Jak skutecznie… położyć rozmowę rekrutacyjną – Antyporadnik dla kandydatów

Rekruterzy to osoby, które w swojej pracy doświadczają setek rozmów rekrutacyjnych. Codziennie obcują z różnymi kandydatami rozmawiając zarówno z pewnymi siebie profesjonalistami jak i osobami, które ledwo są w stanie ukryć stres wywołany rozmową. W Internecie wręcz roi się od poradników podpowiadających, jak zrobić dobre wrażenie: co powiedzieć, jak się ubrać, jakie pytania zadać.

Często są one przesadzone i zwracają uwagę na mało istotne niuanse. W końcu rekruter też człowiek. On przede wszystkim z całych sił kibicuje kandydatowi by ta rozmowa poszła po jego myśli. W końcu każda oferta, jest dowodem na to, że jego ciężka praca się opłaciła. Dlatego doświadczony rekruter potrafi przymknąć oko na drobne wpadki – rozumie, że rozmowa rekrutacyjna bywa stresująca, a człowiek nie jest maszyną.

Jednak są błędy, które często przesądzają o fiasku rozmowy rekrutacyjnej. Oto kilka z nich, z przykładami z codziennej pracy rekrutera.

Motywacja – „Dlaczego zaaplikowałeś?”

Najczęstsze wpadki w tym obszarze to odpowiedzi typu:
„Bo wstawiliście ogłoszenie, przeglądałem, rzuciło mi się w oczy, więc wysłałem aplikację” lub
„Aplikowałem też gdzie indziej, właściwie to nie ma szczególnego powodu, że wybrałem właśnie tę ofertę”.

Dlaczego to problem? Pytanie o motywację nie jest formalnością. Rekruter chce zrozumieć, co kieruje kandydatem – co jest jego motywatorem do zmiany pracy i co w danej ofercie przyciągnęło jego uwagę. Jeśli motywacja jest zerowa lub sztuczna, kandydat prawdopodobnie nie będzie w pełni zaangażowany w proces. W efekcie istnieje ryzyko odrzucenia oferty na ostatnim etapie i przeciągnięcia się procesu.

Przechodzenie na „Ty” od razu

Niektórzy kandydaci zaczynają rozmowę od nieformalnego zwracania się per „Ty”. Nawet jeśli rekruter sam preferuje taką formę, nie każdy tak robi. Rozmowa rekrutacyjna to wciąż spotkanie biznesowe. Jeśli kandydat nie potrafi zachować profesjonalizmu, pojawia się pytanie, jak poradzi sobie w codziennych sytuacjach zawodowych wymagających odpowiedniego tonu i zachowania.

Zerowa wiedza o firmie

Zdarza się, że kandydat nie zna firmy podczas pierwszego kontaktu telefonicznego – w końcu aplikował na kilka ofert. Nie jest to nic złego. My w praktyce często pytamy o wiedzę o firmie dopiero podczas drugiego kontaktu – dając tym samym szansę na przygotowanie się. Natomiast na rozmowie kwalifikacyjnej brak podstawowej wiedzy o tym czym się firma zajmuje to poważny błąd. Pokazuje brak zaangażowania. Rekruter, który widzi, że kandydat nie poświęcił nawet kilku minut na research, zaczyna wątpić w jego motywacje.

Zapomnienie o rozmowie

Czasem dziecko zachoruje, spotkanie w pracy przeciągnie się, jako rekruterzy wiemy, że codzienne życie potrafi zaskoczyć. Dlatego w wyjątkowych sytuacjach jesteśmy w stanie wybaczyć kilka minut spóźnienia. Ale bywa też tak, że kandydaci zupełnie zapominają o rozmowie i przypominają sobie dopiero po odebraniu telefonu z pytaniem, gdzie są i czy możemy im jakoś pomóc. Wówczas okazuje się, że kandydat nie błądzi ani nie ma żadnych problemów technicznych, ale po prostu zapomniał i nawet nie wie o co chodzi. Bywa tak, że słyszymy skruchę i desperacje w głosie, ale bywa też tak, że nie pada nawet słowo przepraszam tylko np. pytanie „A wysyłała Pani tego linka do rozmowy? A gdzie ja to mam kliknąć?” Niestety świadczy to o braku szacunku do czasu innych i negatywnie wpływa na wizerunek kandydata.

Obrażanie współpracowników i poprzednich pracodawców

Rekrutacja pracowników to okazja, by pokazać profesjonalizm po obu stronach. Kandydaci, którzy krytykują swoich poprzednich pracodawców, współpracowników lub używają wulgaryzmów, od razu tracą punkty. Nawet jeśli mają powody do frustracji, rozmowa kwalifikacyjna nie jest miejscem na wyładowywanie swojej złości. Rozumiemy jednak, że nie wszyscy pracodawcy są idealni ale zawsze można postarać się przekazać tą informację w sposób bardziej wyważony i adekwatny do sytuacji. Zamiast „to był prywaciarz, który gdzieś miał moje zdanie i nie znał się na zarządzaniu zespołem” można powiedzieć „moja wizja pracy rozmijała się z wizją przełożonego, dlatego postanowiłem poszukać możliwości rozwoju gdzieś indziej”. Lepiej prawda? 🙂

Odpowiadanie jednym słowem

„Tak”, „Nie”, „Nie wiem” – odpowiedzi bez rozwinięcia. Rekruterzy szukają kontekstu, przykładów, sposobu myślenia i motywacji. Bez tego trudno ocenić kompetencje i dopasowanie kandydata do zespołu. Rozmowa rekrutacyjna to dialog – brak otwartości to szybka droga do porażki.

Pamiętaj: rekruter chce Twojego sukcesu. Przygotowanie, szacunek i odrobina refleksji sprawiają, że proces nie tylko staje się łatwiejszy, ale też przyjemniejszy dla obu stron.

Comments are closed.