Assessment Centre, czyli co nas czeka?

Assessment Centre to wielowymiarowy proces oceny kompetencji, w którym uczestnicy są obserwowani i oceniani przez zespół obiektywnych, wyszkolonych sędziów kompetentnych (asesorów). Tyle teorii, wg (cioci) Wikipedii 😉 

W praktyce, to coraz bardziej popularna metoda selekcji kandydatów, poprzez udział w serii ćwiczeń i zadań, mogących być kluczowymi w sytuacjach, jakie będą pojawić się na danym stanowisku pracy. W wielu firmach – szczególnie w korporacjach – tradycyjna, półgodzinna rozmowa kwalifikacyjna, powoli zaczyna przechodzić do lamusa. 

Zadania, które nas czekają, czyli czy „strach ma wielkie oczy”, a może jednak „strach się bać”? 

Celem ćwiczeń i zadań jest symulowanie podczas sesji sytuacji, z którymi pracownik spotka się w pracy, stąd oczekiwanie uzyskania takich wyników, jakie są wymagane na co dzień. W zależności od celu zadań, będą one podzielone na: indywidualne, ćwiczenia w parach (z podstawionym aktorem) i grupowe. W tym pierwszym, uczestnik będzie pracował samodzielnie, a efekt przedstawia pisemnie. Poza opisem problemu, kandydat otrzyma także konkretne dokumenty, faktury, maile od klientów, pracowników itp. 

Przykładowe zadania, czyli jak to ugryźć? 

W „koszyku zadań” (In-basket), „analizie przypadku” (case study), „poszukiwaniu faktów” (fact finding) będziemy analizować firmowe dokumenty. Potem, na ich podstawie, zajmować się różnymi zagadnieniami. Np. w pierwszym zadaniu trzeba będzie podejmować konkretne decyzje, w drugim analizować sytuację biznesową, a w trzecim, przede wszystkim znaleźć przyczyny problemów. Możemy otrzymać zadanie „prezentacja”, w ramach którego kandydat przedstawi zadany temat w krótkim wystąpieniu, zaś w jeszcze innym – „spotkaniu z zespołem” – będzie mógł pokazać swoje kompetencje menadżerskie lub umiejętności rozwiązywania konfliktów. Druga z wymienionych kategorii, ćwiczenia w parach, będzie scenkami „jeden na jeden”, w których kandydat zostanie postawiony w sytuacji zawodowej, mogącej go spotkać w przyszłej pracy. Aktor wchodzi w rolę szefa, klienta, podwładnego, współpracownika. Zadanie polega na „odegraniu” jednej z trudnych rozmów (np. dyscyplinująca z pracownikiem). Trzon zadań grupowych stanowią w zasadzie trzy rodzaje dyskusji: grupowa bez ról, grupowa z przypisanymi rolami i trzecia – z liderem. W pierwszym zadaniu każdy uczestnik dostaje zestaw tych samych materiałów, z opisem określonej sytuacji. Grupa musi podjąć wspólną decyzję, przy czym interesy jednostek są zbieżne (np. praca z „trudnym” klientem). W drugim zaś, każdy uczestnik ma dodatkowo swoją indywidualną rolę i cel, który powinien osiągnąć. Najczęściej poszczególne role są ze sobą w konflikcie interesów. W ćwiczeniu trzecim, odbywa się dyskusja, w której każdy z uczestników przez jakiś czas gra rolę przełożonego całego zespołu (np. wizja zwolnień grupowych). Poza ćwiczeniami, pracodawca może także przeprowadzić testy kompetencyjne i psychologiczne. Służą mu do zdobycia wiedzy o tzw. kompetencjach miękkich, jak również umożliwiają zbadanie poziomu wiedzy specjalistycznej wymaganej na danym stanowisku. 

Wilk syty i owca cała, czyli co po Assessment Centre dostaje pracodawca?  

Odpowiedź brzmi: wiedzę o tym, jak w warunkach zawodowych kandydaci radzą sobie ze swoimi obowiązkami. To zaś sprawia, że Assessment Center jest uważane za najbardziej skuteczną metodę trafnego dopasowania osoby do przyszłego stanowiska pracy. Poza naszymi kwalifikacjami, szczególnej obserwacji będą podlegać takie kompetencje jak: współpraca, podejmowanie decyzji, rozwiązywanie trudnych sytuacji, komunikacja, asertywność, kreatywność, umiejętności przywódcze, negocjacyjne. Ważne też będzie to, jak planujemy, organizujemy czas pracy, w tym np. delegujemy zadania. 

A co kandydat? 

W kultowej piosence Róż Europy, pt. „Stańcie przed lustrami” też jest mowa o testowaniu. Wprawdzie o zupełnie innym od tego w ramach Assessment Centre, ale w obu przypadkach dostajemy rzecz bezcenną: wiedzę o sobie. Zapomnijmy na chwilę, co to stres, pot i łzy. Ba, przyjmijmy przerażającą opcję, że nie dostaniemy – parafrazując Kabaret Starszych Panów – „swojej ukochanej i dobrze płatnej pracy”. To, co zostaje z nami i możemy czerpać z tego garściami to zdobyte w trakcie AC doświadczenie. Najważniejsze, żeby podczas Asssessment Centre pozostać sobą i mimo stresu, wierzyć w siebie, swoje kompetencje oraz starać się je pokazać. Jeśli z natury jesteśmy pogodni, pokażmy to uśmiechając się, jeśli otwarci na współpracę – współpracujmy. Pokazanie naszych kompetencji z pewnością zaprocentuje.

Comments are closed.